27 maj

Walne Zebranie Członków Koła Łowieckiego „Jeleń”

Z Marcinem Neuműllerem, Prezesem Koła Łowieckiego „Jeleń”, o zwierzynie w lasach powiatu gdańskiego przy okazji walnego zebrania członków, rozmawiał Radek Mazurek.

jelenzebranie009

Co to za spotkanie?

To walne spotkanie członków, które odbywa się raz do roku. W przyszłym roku spotkanie połączone będzie z wyborami do zarządu koła. W tym tylko rozliczamy budżet za zeszły senon łowiecki i planujemy wydatki na ten rok.

Na jakich terenach działa koło?

To głównie gmina Trąbki Wielkie. Czerniewo, Kleszczewo, Graniczna Wieś itd.

Jak zwierzęta mają się po zimie?

W tym roku zima była łagodna i łaskawa zarówno dla zwierzyny, jak i dla lasu. Śniegu nie było aż tak wiele, więc zwierzęta nie miały problemu z dostępem do karmy. Był co prawda krótki okres, kiedy mrozy były rzeczywiście silne i zwierzyna miała problem z dostępem do wody, ale to nie trwało długo. Pogłowie saren, dzików i jeleni przezimowało w dobrym stanie.

Jak sytuacja wygląda w porównaniu z zeszłym rokiem?

W zeszłym roku było o wiele gorzej. Było dużo więcej śniegu i trzymał silny mróz. Pamiętamy, że jeszcze w marcu i kwietniu leżał śnieg. Z tego powodu zwierzyna wychodziła na pola i powodowała szkody. W tym roku nie zauważyliśmy takiego zjawiska.

Jak zmienia się stan zwierzyny w naszych lasach?

Nad stanem zwierzyny zawsze dyskutujemy z nadleśnictwami. One skupiają nas w rejonach hodowlanych. Nadleśnictwo Kolbudy wraz z Nadleśnictwem Kartuzy należą do jednego rejonu. Dla każdego rejonu przygotowywane są plany pozyskania zwierzyny, jak i docelowe stany poszczególnych gatunków. Możemy np. zaobserwować, że saren jest mniej niż zakłada to ustalony stan, natomiast pogłowie jeleni jest takie samo od dwóch sezonów. Czasem wydaje się, że jeleni jest więcej, ale to wynika z faktu, że zwierzęta te łączą się w chmary liczące po kilkadziesiąt sztuk.

A co z zającami?

Zające zaczęły się pojawiać. Już rodzą się młode na wolności. Mamy już małe zajączki, które urodziły się w marcu i skaczą teraz po świeżej trawce. Chyba trzy lata temu rozpoczęliśmy akcję wprowadzania tego gatunku do lasu. Kupiliśmy zające ze specjalnej hodowli i wpuściliśmy je do lasu. Teraz coraz częściej można je spotkać. Zmniejszyła się za to ilość lisów, dzięki czemu zwierzęta mogą bezpiecznie się rozmnażać.

Czy są jakieś gatunki zagrożone wyginięciem na naszym terenie?

Tutaj nie ma takich gatunków. Istnieje oczywiście moratorium na łosia. Poszerza on swoje rejony i czasem można go spotkać w naszej okolicy. Łosie mieliśmy m.in. w Bąkowie czy w Drzewinie.

Ilu członków liczy koło?

Obecnie to 54 myśliwych i 2 kandydatów na myśliwych. Warto dodać, że w naszym kole działają też dwie Diany.

Tekst i foto Radek Mazurek